Showing posts with label przymiotniki angielskie. Show all posts
Showing posts with label przymiotniki angielskie. Show all posts

Wednesday, 8 February 2012

Dziwny jest ten angielski #2, czyli co książe, jego koń i jego zamek mają wspólnego.



Każdy kto zna angielski w stopniu zadowalającym na zamówienie zastawu na wynos na wczasach za zachodnią granicą na pewno spotkał słowo handsome. Wiele osób z pewnością się zdziwi czytając poniższą listę możliwych kolokacji, no, bo czy koń albo miasto mogą być przystojne? Angielskie konie, domy (i pogoda) mogą. 

Saturday, 28 January 2012

Przymiotniki - druga grupa - czyli, stopy Anglików są sześcianami

W poprzednim odcinku mieliśmy okazję poznać solistów, czyli takie przymiotniki, których nigdy nie można postawić w duecie z rzeczownikiem, a jeśli już bardzo musimy, to należy znaleźć dla nich elastyczny zamiennik. W tym poście zajmiemy się przymiotnikami, które w przeciwieństwie do pierwszej grupy muszą mieć towarzystwo rzeczownika (nazwiemy je mamisynkami). Tak, jak w poprzedniej grupie, ta nie ma ich zbyt wiele. Inną cechą, która odróżnia te dwie grupy od siebie, to ich pochodzenie (choć nie zawsze). Przeważnie są to słowa pochodzące z języka francuskiego albo łaciny; a więc wielosylabowe (pamiętamy, że wielosylabowce są bardziej formalne w stylu; jedno-sylabowce, to przeważnie słowa pochodzące z pragermańskiego, są nieformalne; w języku mówionym Anglicy od dawien dawna woleli słowa krótkie, to pozwalało na szybkie wypowiedzenie swojej kwestii i łatwiejsze nadanie swojej wypowiedzi odpowiedniego rytmu; dlatego też rap jest wynalazkiem angielskim a nie francuskim, bo lepiej się do tego nadaje). Część z podanych przymiotników poniżej może również pełnić funkcję rzeczowników (podałem przy nich literkę n - noun - rzeczownik). 

atomic, cubic, digital, medical (n), phonetic, chief (n), elder (n), the eldest, entire, initial (n), little, live, main (n), only (n), whole (n), eventual, occasional, northern, maximum (n), minimum (n), underlying 

absolute, complete, mere (n), sheer, utter 

I byłoby super; słowa podane i koniec posta. Git! Jak wskazywałem wcześniej nauka pojedynczych słów jest stratą czasu. Przy kazdym nowym slowie, które pojawia się w naszej rzeczywistości nalezy sobie zadać pytanie: a co po tym slowie następuje? Z jakimi innymi słowami nasz bohater się umawia/ spotyka najczęściej? 

Wednesday, 25 January 2012

Przymiotniki angielskie - część II

Podstawowych kombinacji pozycji przymiotników wyliczyliśmy 5. Rzecz oczywista, że może być ich więcej, lecz na początku skupimy się na tych podstawowych, bo właśnie one mogą przysporzyć nam błędów (i drwin nauczyciela). 

Wariant 1: 

Grupa przymiotników, które stoją samotnie (lone wolves), nazwiemy ich solistami. Nie można ich wstawiać przed rzeczownikami, można natomiast zauważyć, że zawsze (prawie zawsze) usadawiają się tuż po czasowniku. Grupa nieliczna, aczkolwiek ciekawa (każdy samotnik to ciekawy ekscentryk). Proszę państwa, oto parada niezależnych i autonomicznych dziwaków.  Voilà! (o królowo Elżbieto użyłem francuskiego słowa!)

Heavy clouds were afloat in the sky. I was afraid of encountering something unexpected in this dark forest. The sky was alight with thousands of stars; yet, none of them were alike. It all seemed like an ancient city alive with lanterns. I felt alone and too ashamed to ask the way. Soon I fell asleep. When I was awake, I became aware someone was lying next to me. 

Prosta sprawa do zapamiętania; wszystkie zaczynają się na a- i są podane w porządku alfabetycznym. Przy uczeniu się długich list słówek warto ułożyć sobie z nich opowiadanie. Po pierwsze, łatwiej je zapamiętać, po drugie, nie mówimy listami, albo pojedynczymi słowami, prawda? Nie warto sobie utrwalać złych nawyków. Słowa są jak ludzie, zawsze potrzebują towarzystwa, otoczenia i środowiska. Tylko wtedy niosą ze sobą znaczenie. 

To jeszcze nie koniec naszych wariacji. Trochę przymiotników z pierwszej grupy zostało.


Tuesday, 24 January 2012

Przymiotniki angielskie - część I

Zaczniemy od najprostszych klocków, by móc coś potem zbudować z sensem (albo lepiej zrozumieć sens). 
Jak w każdym zestawie Młodego Budowniczego klocki bywają różnego typu i zastosowania (my będziemy potrzebowali nie więcej typków niż kilku do zbudowania naszej wieży Wawel).  Dziś napiszę coś o przymiotniku, niby prosta sprawa, a jednak wielu się wykłada na nim (albo wyłoży za trzy lata, ale o tym na końcu wpisu). Po co nam jest przymiotnik potrzebny? Zasadniczym zadaniem naszego bohatera jest określanie i modyfikowanie znaczenia rzeczowników; przymiotniki i rzeczowniki są parą, (przymiotnik to kwiatek, a rzeczownik to kożuch). To, co nas będzie interesowało, to miejsce, gdzie taki przymiotnik będzie stał (w oczekiwaniu na swojego towarzysza). Posłużymy się tutaj głupawym pytaniem-żartem 'gdzie może teraz być nasz Superman?'. 

Wariant 1: jeśli jest w A (w pracy w Warszawie), to nie może być w B (z rodziną w Sopocie! dopiero czwartek!). 

Wariant 2: nasz Superchłopak jest w B (na molo), więc nie może być w A (Wa-wie). 

Wariant 3: nasz Supercio jest w B (na Monciaku), ale jest też w A (robi zakupy w Biedronce na Ursynowie, w końcu to sam S-man). 

Wariant 4: Superman jest w C (Bruksela), ale może zaraz być w A, B i C

Uff! To jeszcze nie koniec przygód naszego wywijkija. Jest jeszcze Wariant 5. Rzadki, ale możliwy. Nasz S-Sam jest w D (bez trójki), i nie ma go dla nikogo w A, B, C, bo jest na ostatnim piętrze hotelu Mariott 
(pani Kasiu, proszę teraz nie łączyć żadnych rozmów anonimowych, bo prowadzę super tajner negocjacje na najwyższym szczeblu, dotyczące niskich lotów dalekiego zasięgu). 

O konsekwencjach takiego rozdziału osobowości już niedługo...